Tryb nocny
W ramach naszej strony stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz w każdym czasie dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies.

Zapraszamy do nabycia konta Premium Vip i dostęp do serwisu bez reklam i bezterminowo. Więcej w zakładce Premium dla zalogowanych.

Valhalla: Mroczny wojownik / Valhalla Rising 2009

  • Odsłony :
  • 3193
  • Rok:
  • 2009
Valhalla: Mroczny wojownik / Valhalla Rising

2.67 / 5.00 (3)


Cytat filmweb / opis własny

Skandynawia, 1000 rne. Przez lata Jednooki, niemy wojownik o nadprzyrodzonej sile, był więziony przez nordyckiego wodza Barde. Wspomagany przez Are, chłopca-niewolnika, Jednooki zabija swojego porywacza i razem z Are uciekają, rozpoczynając podróż do jądra ciemności. Podczas lotu One Eye i Are wsiadają na statek wikingów, ale statek zostaje wkrótce pochłonięty przez niekończącą się mgłę, która rozwieje się dopiero, gdy załoga dostrzeże nieznany ląd. Gdy nowy świat ujawnia swoje sekrety, a Wikingowie konfrontują się ze swoim straszliwym i krwawym losem, Jednooki odkrywa swoje prawdziwe ja.

Reżyseria

Scenariusz




Komentarze

2 miesiące temu
Ewa Grochala

czy życie jest drogą przez mękę, a śmierć - wyzwoleniem i ukojeniem? Czy zło jest przyrodzone, a dobro - deklaratywne, a cele lśniące ja gwiazda zaranna, stają się "czarną dziurą", która pochłania człowieka? Film - trudny i wymagający, moim zdaniem - nie dla każdego odbiorcy. Jeśli ktoś wyczyta w tytule Valhallę i wojownika i oczekuje akcji w stylu "Wikingów", to się zawiedzie. Bo tu nie ma akcji jako takiej, zaś walka toczy się o coś więcej, niż życie. A kim jest główny bohater? Odynem, który na chwilę zstąpił na ziemię, by z bliska przyjrzeć się ludziom i temu, co czynią innym ludziom? I czy te mgły, migoczące barwy, okręt z nastrojem "Tratwy Meduzy" Delacroix, słona woda, która staje się słodką czy tajemnicze szamańskie pochówki są rzeczywistością, czy wytworem imaginacji? Na to pytanie można sobie próbować odpowiedzieć, oglądając film. Moim zdaniem - warto.